Sezon 2009/2010
08.11.2009 Radomiak Radom - Narew Ostrołęka
Fc Szydłowiec - 25 osób z flagą .
25.10.2009 Szydłowianka Szydłowiec - Broń Radom
Od dłuższego czasu przygotowywaliśmy się do tego meczu. Już 3 tygodnie wstecz nasi ultrasi jak i wszyscy kibice organizowali różne zbiórki pieniędzy na oprawę. Załatwiliśmy też pozwolenie na zrobienie zbiórki na szydłowieckim rynku i udało się. Na mieście rozkleiliśmy mnóstwo plakatów informujących o meczu i wywiesiliśmy transparent przy głównej ulicy.
Od samego rana czuć było atmosferę dzisiejszego meczu. Na każdym kroku można było spotkać kogoś w barwach, a po mieście kręciło się dużo policji. Każde osiedle robiło zbiórki w swoich rejonach i tak około godziny 12:30 z różnych stron na rynek zmierzały tłumy ze śpiewem na ustach. Godzinę później wszyscy zmierzamy na stadion. Tworzymy młyn z ok. 600 osób (300 Radomiak, 25 Polonia Iłża, 15 Proch Pionki) plus za bramką wiele osób z Szydłowianki i Radomiaka. Śmiało można powiedzieć, że cała nasza trybuna była jednym wielkim młynem, jednak nie wszyscy śpiewali bo sporo osób liczyło na inne atrakcje. Nasz doping stał na wysokim poziomie. Choć było kilka nieporozumień kiedy Radomiak wrzucał na gości, a my zarzucaliśmy swoją pieśń. Było to jednak znikome. Pierwsza oprawa to nasza sektorówka plus 4 race i kilka ogni wrocławskich. W drugiej oprawie prezentujemy 25-metrową folię na płot z hasłem: "Wytrzyma przyjaźń bo zwyczajnie jest prawdziwa", a na sektorze trzymamy podświetlone herby Szydłowianki, Radomiaka, Polonii i Prochy. Odpalamy przy tym dużo ogni wrocławskich. Jednak efekt nie był taki jak chcieliśmy. Stojący przy płocie kordon policji zasłonił napis. Próbował interweniować nawet nasz prezes, ale policjanci nie raczyli odsunąć się nawet na moment. W ostatniej oprawie rozciągamy sektorówkę z herbem, z niebieskimi pasami i machamy białymi balonami i flagami na kijach. Oczywiście do tego dużo ow. Po tej oprawie palimy kilka koszulek Broni. Na meczu spokój z powodu bardzo dużej ilości policji.
Kilka słów o gościach. Według nas było ich około 150 w tym ich zgoda z Lipska. Prezentują jedną oprawę i palą kilka "kupionych" szalików Radomiaka.
18.10.2009 Zwolenianka Zwoleń - Szydłowianka Szydłowiec
5 osób na tym meczu. Gospodarze bez dopingu i młynu. W drugiej połowie kilka razy zaznaczymy swoją obecność.
04.10.2009 Szydłowianka Szydłowiec - Pogoń Grodzisk Mazowiecki
Nas ok.25 młodego składu, gdyż starsi pojechali na mecz Radomiaka. Doping średni, ale przez cały mecz. Gości 0.
23.09.2009 Szydłowianka Szydłowiec - Korona Góra Kalwaria
W młynie ok. 30 przyzwoitego składu z jedną flagą, doping rwany z długimi przestojami, ale za to głośny. Nasi piłkarze pokazali klasę wygrywając wysoko
20.09.2009 Pilica Białobrzegi - Szydłowianka Szydłowiec
15 osób na tym wyjeździe.
13.09.2009 Szydlowianka Szydłowiec - Piast Piastów
Nas w młynie 25 (bardzo młodzi) z rwanym dopingiem , ogólnie tego dnia mieliśmy nie zbierać się ale dostajemy info że kilku kibiców Piasta chodzi po mieście , więc musieliśmy pokazać się na tym meczu.Pod stadionem owych kibiców Piasta zatrzymujemy i rozmawiamy z nimi w sprawie ustawki lecz odmawiają więc wprowadzamy ich na stadion przypomnę, że kibiców Piasta tylko 3. Po przerwie miała być zaprezentowana oprawa, ale jednak po niemiłej akcji z zarządem nici z oprawy ściągamy flagi i wychodzimy ze stadionu.
02.09.2009 PP: Zorza Kowala - Szydłowianka Szydłowiec
5 osób na tym nudnym wyjeździe.
02.09.2009 PP: Proch Pionki - Broń Radom
Relacja kibica Szydłowianki
Na ten mecz wybieramy się w 10 sportowego składu. Prochu w młynie ok. 160, w tym Radomiak ok. 50, Polonia 10 i oczywiście my. Po krótkich rozmowach z prezesem Prochu wchodzimy wszyscy na stadion i od razu łukiem ruszamy w stronę Broni. Ich sektor obstawiony tylko z tyłu i psy nie widziały co się dzieje. Dobiegamy na jakieś 10 m od sektora Broni i nawołujemy ich do walki. Od nich przez niski płot przeskakują tylko 3 osoby, jak dla nas to trochę żenada. Po chwili psy z czaiły co się dzieje i wybiegły za sektora. My wracamy na swój sektor i już koniec atrakcji. Wywieszamy kilka gadżetów Broni, które płoną. Po meczu policja zawija kilku od nas, którzy dostają niezłe mandaty. Co do gości, na moje oko 40-50 bez flag.
30.09.2009 Szydłowianka Szydłowiec - Mszczonowianka Mszczonów 1:3
Nas tego dnia w młynie 35-40 z dobrym dopingiem. W drugiej połowie prezentujemy sektorówkę herb i pasy w barwach, a wszystko podświetlane ogniami wrocławskimi. Nasi piłkarze przegrywają kolejny mecz, ale my do ostatnich minut głośno dopingujemy. Po meczu przybijamy z nimi piątki i dziękujemy za walkę. Gości 0
26.08.2009 KS Warka - Szydłowianka Szydłowiec 0:1
Przyjeżdżamy pod koniec drugiej połowy w 13 osób, mamy ze sobą jedną flagę. Na stadionie sporo pikników z Szydłowca. W przerwie meczu dojeżdża 3 chłopaków, którzy pracują w Warce i jest nas razem 16. Przez cały mecz nieźle dopingujemy. Młynu gospodarzy nie było.
Po meczu ruszamy do pobliskiego Magnuszewa, gdzie swój mecz grała Powiślanka. Czekamy pod stadionem na chłopaków z Polonii Iłża, którzy byli na meczu w Głowaczowie. Jednak ktoś źle ich poprowadził i nie dojeżdżają na miejsce. Wchodzimy na stadion, ale żadnych zorganizowanych grup kibiców gospodarzy i gości nie stwierdzamy. Głośnym okrzykami informujemy miejscowych skąd jesteśmy i potem opuszczamy Magnuszew.
23.08.2009 Szydłowianka Szydłowiec - Mazowsze Grójec 1:3
Tego dnia około 60 głów w młynie w tym gościnnie 6 kibiców Wiernej Małogoszcz, plus kilka osób na sektorze obok. Gości 0. Wywieszamy 3 flagi, doping jak na taką liczbę średni. Po utraciejtrzeciej bramki słabnie. Pod koniec meczu ściągamy flagi i wychodzimy ze stadionu w 20 osób młodego składu. Jedziemy do pobliskiego Mirowa gdzie grał nasz były fan club z niezbyt lubianym przez nas KSem Jastrząb. Na stadion wchodzimy z okrzykiem "Gdzie jest ten Jastrząb" i zauważamy grupę około 10 kibiców, którzy odpowiadają na nasze zawołanie. Dochodzi do starcia, które kończy się naszym zwycięstwem. Jeden od nas dostał butelką, którą bronił się kibic z Jastrzębia. Po kilku minutach przyjeżdża policja i po meczu do niczego już nie dochodzi.
19.08.2009 PP: RuszCovia Ruszkowice - Szydłowianka Szydłowiec 1:7
Na tym wyjeździe 6 osób z flagą kilka razy zaznaczamy swoją obecność. Po meczu piłkarze dziękują nam za przyjazd.
16.08.2009 Wulkan Zakrzew - Szydłowianka Szydłowiec 4:3
Nas na pierwszym wyjeździe 17 w tym jedna dziewczyna, mamy ze sobą jedną flagę. Niestety z różnych powodów odpada nam transport i musieliśmy jechać furami, dlatego około 10 osób zostaje w Szydłowcu. Na meczu ostra napinka ze strony gospodarzy, która prawie kończy się awanturą. Jednak nie chcieliśmy nic wykręcać na stadionie, bo za płotem tajniaki kamerowali wszystko co dzieje się na trybunie.