Dzięki sobotniemu zwycięstwu nadal zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli, chociaż nasi najgroźniejsi rywale wygrali dzisiaj swoje mecze. Pojedynek z Zawiszą to dopiero początek. Teraz czekają nas bardzo trudne spotkania, w których będziemy musieli walczyć o każde trzy punkty.
Wczorajszy pojedynek był taki jak zawsze. Kontrolowaliśmy grę przez większość czasu, ale jak zwykle brakowało konkretów. Oddaliśmy mnóstwo niecelnych podań w momentach, kiedy byliśmy blisko bramki rywali. Goście próbowali kontrataków i trzeba przyznać, że w paru akcjach uratował nas Paweł Wieczorek. Od 35 minuty graliśmy w przewadze. Nastąpiła dosyć kuriozalna sytuacja. Zawodnik gości, który faulował Łukasza Janika doznał lekkiego urazu i musiał zejść za linię boczną. Dodatkowo za swoje zagranie otrzymał żółtą kartkę. Kiedy za parę chwil wszedł z powrotem na plac gry, sędzia przerwał spotkanie i ukarał go kolejnym "żółtkiem". Jak się okazało arbiter nie zezwolił mu na wejście na boisko. Wynik meczu otworzył się tuż przed końcem pierwszej połowy. W 41 minucie jeden z naszych graczy został podcięty w polu karnym. Rzut karny na bramkę zamienił Dawid Walkiewicz. Ten sam zawodnik 4 minuty później otrzymał ładne prostopadłe podanie i powiększył swój dorobek bramkowy.
Druga połowa rozpoczęła się nie po naszej myśli. Straciliśmy bramkę z niczego. Jeden z naszych obrońców stojący w polu karnym wybił piłkę głową na 20 metr, gdzie stał osamotniony zawodnik gości. Ten pięknym strzałem tuż przy słupku pokonał Wieczorka. My dalej graliśmy swoje. Rywale próbowali walczyć do końca, ale my nie dawaliśmy im pograć. Dużo szczęścia miał bramkarz gości, w którego celowali nasi zawodnicy. Blisko zdobycia hattricka był Walkiewicz. Swoje szanse mieli Przemek Janik i Łukasz Łaciak. Ten sam bramkarz sprezentował nam trzeciego gola. Tak niefortunnie wykonał wznowienie z piątki, że piłka wpadła wprost pod nogi Błażeja Millera. Nasz napastnik nie mógł nie wykorzystać takiej okazji i zdobył swoją trzecią bramkę. Zwycięstwo mogło być wyższe, ale brakowało dokładności i celności.
W środę zagramy pucharowy mecz z juniorami Broni Radom (rocznik 1994).
SZYDŁOWIANKA - Zawisza Sienno 3:1 (2:0)
Bramki: Dawid Walkiewicz 41' (karny), 45'; Błażej Miller 68'
Skład: Wieczorek - Kornacki, S. Jakubczyk, Wiatrak (Ł. Jakubczyk), Łaciak, Walkiewicz (Rafalski), Gawor, P. Janik, Zagórski (Okła), Ł. Janik, Miller.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| Nr | Klub | M | P |
|---|---|---|---|
| 1. |
|
27 | 64 |
| 2. |
|
27 | 59 |
| 3. |
|
27 | 57 |
| 4. |
|
27 | 49 |
| 5. |
|
27 | 49 |
| 6. |
|
27 | 39 |
| 7. |
|
27 | 36 |
| 8. |
|
27 | 35 |
| 9. |
|
27 | 35 |
| 10. |
|
27 | 33 |
| 11. |
|
27 | 29 |
| 12. |
|
27 | 27 |
| 13. |
|
27 | 26 |
| 14. |
|
27 | 26 |
| 15. |
|
27 | 20 |
| 16. |
|
27 | 19 |
| Piłkarz | Gole | |
| 1. | Szyszka Damian | 15 |
| 2. | Łukasz Janik | 15 |
| 3. | Walkiewicz Dawid | 10 |
| 4. | Błażej Miller | 9 |
| 5. | Łukasz Łaciak | 3 |
| 6. | Michał Wiatrak | 2 |
| 7. | Łukasz Okła | 2 |
| 8. | Mateusz Rafalski | 1 |
| 9. | Norbert Drożdżał | 1 |
| 10. | Tomasz Zagórski | 1 |
Strona istnieje od: 3429 dni
Kibiców online: 0
Gości online: 1
Ogółem kibiców: 64